RUINY ZAMKU SOBIEŃ

Czas czytania: 9 min
2022-05-04
Manasterzec
ZAMEK SOBIEŃ, TO HISTORYCZNY OBIEKT OWIANY LICZNYMI LEGENDAMI I HISTORIAMI. RUINY TEGO ZAMKU POŁOŻONE SĄ W MALOWNICZEJ OKOLICY MIĘDZY LESKIEM A SANOKIEM, NA GRANICY POGÓRZA BUKOWSKIEGO I GÓR SŁONNYCH, NIEDALEKO KLASZTORU KARMELITÓW BOSYCH W ZAGÓRZU W REZERWACIE GÓRA SOBIEŃ. SĄ TO ŚREDNIOWIECZNE POZOSTAŁOŚCI PO BUDOWLI OBRONNEJ, KTÓREJ HISTORIA MA SWOJE KORZENIE JUŻ W XIII WIEKU.

Zwiedzanie zamku Sobień

Obecnie z zamku Sobień zostały już tylko mury, a właściwie ich fragmenty do wysokości pierwszego piętra. Choć porośnięte bogatą roślinnością, malownicze i w kontekście bogatej historii zebranej na przestrzeni wieków od czasów średniowiecza, niezwykle klimatyczne i na swój sposób urokliwe, przyciągają każdego roku do Załuża masę turystów. Wewnątrz murów zachowane są półkoliste otwory okienne i otwory po belkach stropowych. Do ruin prowadzą wysokie, drewniane schodki, na końcu których przez bramę przedostajemy się do wnętrza ruin średniowiecznego zamku. W trakcie zwiedzania przechodzimy na jego południową część, gdzie wybudowany został drewniany taras widokowy, z którego podziwiać można przepiękną panoramę Leska i zakola Sanu, a w dalszej odległości dostrzec stąd można nawet i Bieszczady.

Ruiny zamku Sobień, to jeden z obiektów chronionych wewnątrz rezerwatu ”Góra Sobień”.

ruiny zamku sobień
Ruiny zamku Sobień - Manasterzec. Prawa autorskie należą do Serwisu rzeszowpodkarpackie.pl

Zamek Sobień – spis najważniejszych wydarzeń i właścicieli

  • XIII wiek – początki osadnictwa na wzgórzu zamkowym i pierwsze wzmianki o istnieniu warowni obronnej szlaku, przy dolinie Sanu.
  • II połowa XIV wieku – budowa zamku Sobień z królewskiej inicjatywy (czasy księstwa halicko-wołyńskiego). Na początku pojawiał się on w zapiskach jako Soban.
  • Koniec XIV wieku – (w 1389 roku) przekazanie zamku Sobień przez króla Władysława Jagiełło rodowi Kmitów oraz jego przebudowa przez nowych właścicieli.
  • Lata 1415-1430 - posiadaczem zamku Sobień jest Piotr Kmita o przydomku „Lunak”.
  • Kwiecień 1417 rok – król Władysław Jagiełło odwiedza zamek Sobień, goszczony przez Piotra Kmitę i jego żonę Elżbietę Granowską.
  • Lata 1430 – 1434 – zamek obejmuje Jan Kmita zwany Tępym.
  • Lata 1434 – 1441 – władzę nad zamkiem obejmuje kasztelan przemyski, Mikołaj Kmita z Wiśnicza.
    Po śmierci Jana Kmity zamek dziedziczy jego siostra Małgorzata Kmita Mościsławska. Dlatego przejęty przez Mikołaja Kmitę zamek, spotyka się ze stanowczym sprzeciwem męża Małgorzaty Kmity – Jana Gołego.
    Występuje on w imieniu swojej żony do sądu w Sanoku przeciw Mikołajowi Kmicie. Spór między nimi trwał do 1441 roku i zakończył się ugodą wraz z przyzwoleniem na władanie zamkiem przez Mikołaja Kmitę, po tym jak Małgorzata będąc już żoną Mościca z Wielkiego Koźmina, odstąpiła swojemu bratu zamek i wsie należące do niego.
  • Lata 1441 – 1460 – nowym właścicielem zamku zostaje Jan Kmita Sobieski zwany Noskiem (syn Mikołaja).
  • Rok 1474 – wojska węgierskie pod przewodnictwem króla Macieja Korwina, króla Węgier, niszczą zamek Sobień w odwecie za zniszczenia, których dokonał Paweł Jasieński na Węgrzech Górnych.
  • Do roku 1484 – dobra sobieńskie wraz z zamkiem obejmuje kolejny Jan, syn Noska.
  • Lata około 1487 – 1511 – zamek należy do Stanisława Kmity, brata poprzedniego władcy zamku.
  • Rok 1488 - poddani Stanisława Kmity napadają na ks. Piotra Bala, kustosza przemyskiego i zabierają mu piętnaście baranów.
  • Rok 1498 - dominikanie z Sambora uciekają przed Turkami przez Sobień do Sanoka.
  • Rok 1505 – zamek zostaje odremontowany.
  • Rok 1512 – Węgrzy kolejny raz najeżdżają zamek, zostawiając znaczne zniszczenia. W efekcie czego Kmitowie pozostawiają swoją dotychczasową siedzibę przenosząc się do Leska. W tym czasie zamek Sobień popada w ruinę.
  • Lata 1518 – 1519 – Sobień stanowi własność Piotra i Stanisława Kmitów.
  • Rok 1553 – po śmierci Piotra Kmity Sobieńskiego zamek dziedziczy jego żona Barbara Kmita z Herbutów.
  • Lata 1580 – 1713 – zamek Sobień należy do rodu Stadnickich.
  • Lata 1713 – 1803 – zamek należący do Teresy Stadnickiej przechodzi jako wiano na jej męża Józefa Kantego Ossolińskiego.
  • Lata 1803 – 1939 - sobieńska nieruchomość należy do rodziny Krasickich z Sienna.

Początki zamku Sobień

Początku istnienia obronnej fortyfikacji na górze Sobień dopatrywać się można w początkach późnego średniowiecza. Zamek wybudowano z miejscowego piaskowca, na obszarze przypominającym trapez prostokątny. Plan zamku określały mury kamienne zamykające pokaźny dziedziniec od południowego zachodu i północy. Część mieszkalną zamku stanowiło skrzydło o wymiarach 12 x 31 m., prawdopodobnie miało dwie kondygnacje i zlokalizowane było w południowo-wschodniej części fortyfikacji.

Na przełomie XIV i XV wieku, przy murze zachodnim wybudowano wieżę pełniącą funkcję bramy wjazdowej. Postawiono ją obok wcześniej wybudowanej (XIII/XIV w) starszej wieży, wysuniętej przed bramę murów zamku. Po wzniesieniu nowej wieży, starsza pełniła funkcję przed-bramy.

Zachowane do dnia dzisiejszego otwory po belkach drewnianych prawdopodobnie świadczą o istnieniu pomieszczeń przypominających ganki dla straży. Przypuszcza się, że murowany zamek wspierany był palisadą i drewnianymi basztami, a także umocnieniami ziemnymi, którymi mógł być otoczony.

ruiny zamku sobień manasterzec
Okno w ruinach zamku Sobień - Manasterzec. Prawa autorskie należą do Serwisu rzeszowpodkarpackie.pl

Legendy o zamku Sobień

Legenda o Margericie

Zamek z tak bogatą historią jak Sobień nie mógł pozostać bez żadnej z legend. Jedna z nich głosi, że wśród ruin na zamkowym wzgórzu ukazuje się Dama spoglądająca w kierunku południowym w stronę Węgier i jest to postać Margerity.

Margerita była piękna i młodą córką węgierskiego rycerza, która została zmuszona do ślubu z kasztelanem Kmity. W małżeństwie była bardzo nieszczęśliwa i często zasmucona. Swój czas często spędzała w oknie swojej komnaty, na której pewnego dnia ujrzał ją węgierski rycerz – Anders i obiecał miłość na całe życie. Margerita i Anders wymieniali ze sobą listy za pośrednictwem kupców przybywającym do zamku. Podobno udało im się nawet spotykać podczas nieobecności na zamku męża Margerity. Jednak Kmita podejrzewał romans swojej żony i nakazał zamkowemu karłowi pilnować piękna i młodą Margeritę. Podczas jednego z ich spotkań, karzeł nakrył kochanków w trakcie ich spotkania i o wszystkim doniósł Kmicie. Ten w gniewie rozkazał wtrącić Margeritę do lochów i tam zamurować. Anders, gdy tylko dowiedział się o wszystkim zorganizował Margericie ucieczkę łącząc grupę ludzi jaką dysponował z lokalnymi rozbójnikami. Wszyscy razem w środku nocy zaatakowali Sobień, aby umożliwić ucieczce swojej ukochanej. Kmita, gdy tylko zobaczył Andersa z bandą ludzi, kazał wysadzić beczką prochu w lochach, w których znajdowała się jego żona. Andreas widząc zniszczenia piwnic jakich dokonał Kmita, w milczeniu odjechał i nikt nigdy go już więcej nie zobaczył.

Legenda o Czarnej Damie

Według legendy, w trakcie przeprowadzki Kmitów z zamku Sobień do Leska szła wraz z nimi Czarna Dama. Podejrzewa się, że mógł to być duch Anny Kmity. Pewnego dnia w czasie nieobecności jej męża na zamku, forteca została zaatakowana przez Macieja Korwina, króla węgierskiego. Jednak ataki nie przynosiły oczekiwanych skutków, dlatego zrobiono podkop i wsadzono fragmenty murów w powietrze. W efekcie drewniane części zamku zaczęły płonąć, blokując Annie możliwość opuszczenia swojej komnaty. Przywdziała wtedy czarny strój przygotowując się na najgorsze. Kmita po powrocie do zamku zobaczył tylko spalone zgliszcza, w których odkrył fragmenty biżuterii jaką nosiła jego żona Anna. W swojej rozpaczy zaczął ślubować swoją dozgonną wierność nieżyjącej już małżonce oraz, że nie poślubi już żadnej innej kobiety. Swojej obietnicy prawdopodobnie dotrzymał, gdyż nie miał już dzieci. Anna również pozostała wierna Kmitom, gdyż po ich przeprowadzce do Leska widywano ją zawsze przed zgonami kolejnych Kmitów. Pierwszy raz w 1553 r. przed śmiercią Piotra Kmity oraz przez odejściem następnych. W roku 1702 ujrzała ją Anna Ponimirska, pisarka, która przybyła do Leska na bal, opisując ją nawet w swojej powieści.

Legenda o zamkowym skarbie

W czasach gdy zamek był w posiadaniu Xawerego Krasickiego, a był to XIX wiek, w zamku zamieszkiwał ubogi szlachcic, który zwał się Łysakowski. Pewnego razu przechadzając się po zamku, natrafił on w zniszczonych częściach fortecy na wejście do lochów. Krasicki dowiedziawszy się o tym rozkazał odkopać gruz i otworzyć wejście jakie odkrył Łysakowski. Odkopano więc drzwi, a za nimi oprócz starych rupieci i kilku armat znaleziono kilka tajemniczych beczek. Krasicki ujrzawszy je pomyślał, że znajdują się w nich pieniądze i zakazał je otworzyć. Jednak był na tyle gruby, że nie był w stanie przejść przez częściowo odkopane przejście. Mógł jedynie zaglądać do lochów przez szparę co zdecydowanie nie było mu na rękę. Tym bardziej, że wieść o potencjalnym skarbie przyciągnęła mnóstwo ludzi, których odganiał kijem w obawie, że rozkradną mu cały majątek. Drugiego dnia powiększono przejście i wszyscy razem z Krasickim weszli do podziemi zamku. Po wejściu na miejsce osłupieli ze zdziwienia, gdy z otworzonych beczek zaczęły wysypywać się skórzane pieniądze z herbem Kmitów.

Jedni tłumaczą ten fakt praktykowaniem na zamku czarnej magii i próbą zamiany bezwartościowych krążków na cenne monety. Inni zaś twierdzą, że to diabeł zamienił wartościowe monety na nikomu niepotrzebne skórzane krążki. Powyższe wydarzenie opisane zostało w prywatnym pamiętniku Łysakowskiego.

Ciekawostki o zamku Sobień

  • 19 września 1880 roku, podczas podróży koleją Franciszka Józefa I po Galicji (cesarza Austrii), ruiny zamku Sobień przyozdobiono barwnymi flagami.
  • W 1946 roku z 9/10 maja pod zamkowym wzgórzem Sobień miała miejsce jedna z największych potyczek partyzanckich po zakończeniu II wojny światowej. Pociąg pancerny pod dowództwem kapitana Jarosza stoczył walkę z atakującymi posterunki SOK na kierunku Załuż – Olszanica.
  • W 1965 roku w czasie prac archeologicznych odkryto groty do kuszy wraz z paleniskiem z okresu poprzedzającego powstanie zamku Sobień.

Dojazd do ruin zamku Sobień

Do ruin (położonych na wysokości 451 m n.p.m.) dojedziemy z Sanoka Drogą Krajową 28 w kierunku Przemyśla. W Załużu skręcamy w prawo w lokalną drogę, kierując się w stronę Leska. Aktualnie (2022 rok) droga jest mówiąc delikatnie trochę dziurawa, a więc przez najbliższe 2,5 km nie szalejemy. Samochód zostawiamy na darmowym parkingu przed wejściem na ścieżkę i wyruszamy w dość krótką, pieszą trasę, bo po około 10 min jesteśmy już na szczycie wewnątrz ruin historycznego zamku Sobień.

ruiny zamku sobień manasterzec
Okno w ruinach zamku Sobień - Manasterzec. Prawa autorskie należą do Serwisu rzeszowpodkarpackie.pl

Ruiny zamku Sobień – dodatkowe informacje

Latanie dronem

Ruiny zamku Sobień leżą w rezerwacie przyrody, w związku z tym obowiązuje nas ustawa o ochronie przyrody, a dokładniej zapis o płoszeniu zwierząt i zakłócaniu ciszy. Czy latanie dronem, to czynność łamiąca zapis tej ustawy? Wszystko zależy od punktu widzenia i interpretacji jej zapisów, a więc najlepiej aby podczas okresu lęgowego ptaków, czyli wiosną i wczesnym latem zachowywać odpowiednią odległość od drzew.

Jest to również obszar leżący w strefie zarezerwowanej czasowo do trasy lotnictwa wojskowego. W czasie gdy strefa ta jest aktywna obowiązuje zakaz latania dronem. Często jednak jest nieaktywna.

Wpływ na możliwość korzystania z drona mogą mieć też inne czynniki i wydarzenia okolicznościowe, dlatego przed każdą wyprawą na zdjęcia warto zapoznać się z aktualnymi obostrzeniami, bądź ich brakiem w danym miejscu.

Wstęp do rezerwatu

Zarówno wstęp do rezerwatu jak i na teren ruin zamku Sobień jest darmowy i dostępny dla odwiedzających przez całą dobę. Średni czas zwiedzania zamku zamyka się w przedziale 15 - 30 min.

Wejście z psem

Nie ma większych przeciwwskazań do odwiedzin tego miejsca z czworonogiem. Jedynym wyzwaniem może być podejście pod górę po dość stromych schodach prowadzących bezpośrednio do ruin.

ruiny zamku sobień
Ścieżka do ruiny zamku Sobień w Manastercu. Prawa autorskie należą do Serwisu rzeszowpodkarpackie.pl

Ciekawe miejsca w pobliżu

Drogi Czytelniku, jeśli spodobał Ci się nasz artykuł, a zaplanowanie ciekawej wycieczki jest dla Ciebie od teraz prostsze, będziemy wdzięczni za wsparcie nas w tym, co robimy.
∼∼∼
Z przyjemnością odwdzięczymy się kolejnymi ciekawymi materiałami, z których (mamy nadzieję) jeszcze nie raz skorzystasz.
Serdecznie dziękujemy
atrakcje podkarpacia ebook
Zobacz również